Ligowe
Dodany: Komentarzy: 0

Czas na ogień! – zapowiedź kolejki #24

Doczekaliśmy się. W końcu. Nareszcie nie będziemy musieli klepać wyuczonych formułek, jak pacierz, o tym, że znów w czubie nie ma zmian. Takie będą i umówmy się, ten weekend może zdeterminować cały sezon!

Hitem i spotkaniem, które popycha nas do podobnych stwierdzeń jest rywalizacja Mew z Toho. W najlepszym położeniu jest w dalszym ciągu GADP i zdecydowanie żadna ze stron by nie chciała dać im szansy na odskok. Rywalizacja będzie zatem z gatunku tych najcięższych, nikomu nie zabraknie determinacji, a sprawa mistrzostwa zaczyna się na dobre rozstrzygać! Ależ to będzie widowisko!

Gady z kolei podejmą na Budowlance Hangover. Faworyt jest oczywiście jeden i choć forma obu ekip jest wyśmienita, to pytanie brzmi - czy "Ekipa z procentem na piersi" ma szanse akurat teraz postawić się rywalowi, z którym nigdy dotąd nie wygrali?

CTSK również czeka być może ciekawy mecz z Komorów Boars. "Dziki" także nigdy nie zdołały wyrwać punktów zdobywcom pucharu, są obecnie niżej w tabeli, stąd oczywiście to CTSK daje się większe szanse. Czy słusznie?

Czy to koniec ciekawych spotkań 24. serii gier? Jakby to powiedział Tadeusz Sznuk, "otóż nie". Zieloni bowiem w walce o wyższe pozycje zagrają z Drink Teamem, który walczy o utrzymanie szóstego miejsca (a może jeszcze tli się iskierka nadziei na piąte). Jak dotąd w bezpośrednim rozrachunku, oba teamy wygrały w tych rywalizacjach po jednym meczu, a tym razem również nie powinno zabraknąć fajnych piłkarskich akcentów!

Lambada i Bongosy zmierzą się kolejno z WPR Division i ZARĄ Pruszków. Tutaj nie powinno być większych zaskoczeń, gdyż wiadomo, że środkowa dwójka dysponuje większym potencjałem piłkarskim. No to tyle teorii, w niedzielę zawodnicy zweryfikują nasze przewidywania.

Poniżej mamy jeszcze dwa mecze. Tequila w małych derbach alkoholu podejmie FC PoNalewce. Faworyt? Może jest, a może nie, takie mecze rządzą się swoimi prawami. Wydaje się, że tylko zwycięstwo pozwoliłoby ekipie "Nalewki" jeszcze myśleć o wyprzedzeniu właśnie zespołu Maćka Kozłowskiego.

Gumisie kontra Falcons. Również ciężko napisać wiele więcej niż że raczej ci pierwsi powinni zwyciężyć. Wszystko jednak zależy od zaangażowania Gumisiów i w którą stronę tym razem przeleci wahanie formy.

Będzie się działo, tego nie można przegapić! Bądźcie z nami!

powrót do listy

Komentarze

Brak komentarzy
Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement